- Dla zdrowia - porady i ciekawostki
- 0 polubienia
- miody, miód, pyłek kwiatowy, pierzga, pasieka, kit pszczeli, propolis, gospodarswto, wytwórca miodów
Wizyta w pszczelim królestwie – pan Dutkowiak
Nazwisko „Dutkowiak” jest znane i często powtarzane przez klientów naszych zielarni już od lat. Znane przede wszystkim z dobrej jakości naturalnych miodów, oraz innych produktów pszczelich. Wyroby pana Dutkowiaka zyskały sobie sympatię naszą, oraz wielu innych osób. Przede wszystkim dlatego, że próbując ich nie ma się żadnych wątpliwości co do autentyczności produktu. Każdy rodzaj miodu swoim smakiem, zapachem i wyglądem wręcz opowiada swoją historię. Czuć w nim, jak tygodniami powstawał w pszczelim ulu.
CIEKAWOŚĆ
Pomimo tego wszystkiego postanowiliśmy jednak osobiście odwiedzić Pana D. w Sulęcinie. Chcieliśmy zobaczyć na własne oczy jak wygląda jego praca. Przyjrzeliśmy się też procesom produkcyjnym każdego z pszczelich produktów. ? Po dotarciu na miejsce, nasza wycieczka wystartowała praktycznie od razu. Rozpoczęliśmy od przejścia się pomiędzy rzędami uli na jednej z wielu pasiek rozłożonych po całym Sulęcinie. Mieliśmy okazje przyjrzeć się z bliska pracującym i pożytecznym owadom, jakimi są pszczoły. A pracowite są bardzo, gdyż aby wytworzyć 1 kilogram miodu muszą odwiedzić około 4 miliony kwiatów! W ciągu jednego kursu przeciętna pszczoła-robotnica odwiedza 50-100 kwiatów. Każdy słoik miodu na naszych półkach kryje więc za sobą historię ich ogromnej pracy.
Pan Dutkowiak pokazał nam też kilka „technik” jakie stosują pszczelarze, aby chronić je przed atakami różnych pasożytów. Ciekawym było także zobaczyć ociekające miodem plastry z odległości kilku centymetrów. Fajnie też było przyjrzeć się jak ziarenko po ziarenku pod ulem zbierany jest pszczeli pyłek.
ZRÓŻNICOWANE CENY WYROBÓW PSZCZELARSKICH
Wiele osób pyta nas w pracy o to, dlaczego niektóre miody, mleczko pszczele lub pierzga są o wiele droższe niż inne. Nie wszystkie kosztują tak niewiele, jak na przykład miód rzepakowy czy wielokwiatowy. My również podczas odwiedzin zadaliśmy to pytanie profesjonaliście. Wytłumaczył on nam, że niższa cena pewnych miodów uwarunkowana jest oczywiście tym, że rośliny tej nie brakuje w naszym kraju. Tym samym produkcja miodu np. rzepakowego, przebiega o wiele prościej niż na przykład miodu wrzosowego. Jest on ponad dwukrotnie droższy nie tylko przez ograniczoną liczbę surowca. To dlatego, że wrzosowisk w Polsce jest bardzo niewiele. Dodatkowo, nektar wrzosowy jest bardzo „galaretowaty” i gęsty. Nastręcza to trudności pszczelarskim maszynom, które mają przelewać miód do słoików. Konsekwencją tego jest to, że większością zebranego nektaru pszczelarz musi zająć się ręcznie. Trwa to oczywiście o wieeele dłużej, niż w przypadku innych rodzajów miodów, z którymi radzą już sobie maszyny.
PIERZGA
A jak to wygląda w przypadku pierzgi? Pierzga jest pyłkiem pszczelim poddanym fermentacji przez gruczoły pszczół. Otulają one każde ziarenko pyłku swoją śliną, miodem, mleczkiem pszczelim i propolisem. Następnie ubijają je w komórkach plastra. Dzięki takiemu zabiegowi ziarenko jest całkowicie odporne na pleśń i inne zagrażające mu procesy. Czyni on je także ponad trzykrotnie silniejszym w działaniu, niż „nieobrobione” ziarenko pyłku. Proces ten jest oczywiście długotrwały, więc pierzgi jest dużo mniej niż pyłku. Poza tym pyłek zbiera się w specjalnych komorach pod wejściem do ula. Pierzga zaś. musi zostać ręcznie wydłubana z każdej komory po kolei.
DZIESIĄTKI PSZCZELICH RODZIN
Praca w pszczelarskim gospodarstwie niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność. Opowieści, które opowiedział pan Dutkowiak, oraz widok setek uli, nad którymi trzeba sprawować pieczę pokazały nam to aż nadto. Pszczoły są żywymi istotami, które wymagają szczególnej opieki. Im większych starań dołoży się, aby było im dobrze, tym lepszej jakości produkty podarują one w zamian. Przykładowo, dlaczego zamiast trzymać wszystkie w jednym miejscu, pan Dutkowiak ma kilka, oddalonych od siebie punktów z ulami? Ponieważ, aby pszczoły produkowały naprawdę dobry miód, ule nie mogą być oddalone od kwiatów o więcej niż 1,5km. Ktoś może powiedzieć, że przecież owady te mogą znosić nektar nawet z odległości 5km. To prawda, ale tylko prawdziwi fachowcy wiedzą, że ta odległość nie może przekroczyć 1,5km. Inaczej pszczoła większość dobrego nektaru zje w drodze powrotnej, aby mieć na nią siły. Poza takimi szczegółami, opieka nad pszczołami wymaga pieczołowitości i ogromnych umiejętności. Kilka nieumiejętnie przeprowadzonych zabiegów może skończyć się nawet śmiercią całej pszczelej rodziny.
PODSUMOWANIE
Wyjazd do Sulęcina wzbudził w nas wiele emocji. Mogliśmy przyjrzeć się inteligentnie pracującym pszczołom, oraz ilości pracy jaką wkładają w swoje zajęcie. Biorąc pod uwagę też fakt, jak wiele trzeba, by zapewnić im odpowiednie warunki życia sprawił, że zrozumieliśmy dlaczego miód zwany jest „płynnym złotem”. Jeszcze bardziej zaczęliśmy też doceniać prawdziwie rzemieślnicze zawody, jakim jest chociażby pszczelarz. To właśnie dzięki ludziom którzy się nimi trudzą, mamy możliwość wygodnego przyniesienia sobie pszczelich darów do naszych domów. A w nich – cieszenia się ich smakiem oraz właściwościami zdrowotnymi.
Na nasze skromne możliwości staramy się wspierać osoby, które wkładają tak wiele trudu, abyśmy mieli dziś dostęp do autentycznych produktów. Takich, które tworzone są według tradycyjnych metod, stosowanych od pokoleń. Dlatego właśnie produkty pszczele zajmują w naszych zielarniach specjalne miejsce. Starannie dopilnowujemy, aby na naszych półkach zagościły JEDYNIE produkty wytwarzane w 100% naturalnie. Mamy wielką nadzieję, że tę autentyczność dostrzegacie również Wy. Na każdej łyżeczce miodu, każdym ziarenku pyłku i w każdej kropelce propolisowej nalewki. ?