Helicobacter pylori – naturalne metody na niebezpieczną bakterię.

Helicobacter pylori – naturalne metody na niebezpieczną bakterię.

Każdy kto zmaga lub zmagał się z Helicobacter sam dobrze wie jak męczącym i ciężkim do wyleczenia jest ona problemem – nawet dla silnych leków syntetycznych. Zacznijmy od kilku słów na jej temat. Zarażenie tym patogenem jest bardzo powszechne, według niektórych danych, spotyka się z nim nawet połowa populacji świata. Niezwykłą cechą tej bakterii jest fakt, iż jest on w stanie nie tylko przeżyć, lecz również kolonizować powierzchnię żołądka. Organ ten, wypełniony kwasem solnym, stwarza środowisko wyjątkowo nieprzyjazne bakteriom, jego funkcja to odkażanie pożywienia. Dlatego właśnie Helicobacter pylori jest ewenementem, ponieważ kwas ten nie tylko jej nie uszkadza – jest jej wręcz niezbędny do przeżycia! Dzieje się tak dzięki enzymowi, który potrafi wytwarzać, czyli ureazie, dzięki której zobojętnia kwas żołądkowy. Poza wytwarzaniem ureazy, wytwarzają one również masę toksyn, które uszkadzają błonę śluzową żołądka.

JAK ROZPOZNAĆ ZAKAŻENIE?

Warto zacząć od tego, że aby do niego doszło nie potrzeba wiele. Wystarczy niewielki kontakt ze śliną, czy wydzielinami układu pokarmowego nosiciela H. pylori (np. użycie po takiej osobie niedokładnie umytych sztućców, itp). Wizyta tej bakterii w naszym żołądku przebiega w większości przypadków, niestety, bezobjawowo. Jedynie u niewielkiej osób zakażenie objawia się zgagą, bólami nadbrzusza czy też nudnościami. Brak objawów jest bardzo mylący, ponieważ nasz żołądek i dwunastnica latami może być dewastowana przez tę bakterię bez naszej wiedzy. Aż 9 na 10 przypadków zapalenia żołądka jest spowodowane właśnie jej obecnością. Zwiększa ona też wielokrotnie ryzyko rozwoju nowotworów żołądka. Wskazaniami do przeprowadzenia badania pod kątem jej obecności są:

    Niedobory witaminy B12,

    Niedobory żelaza o nieznanej przyczynie (Helicobacter żywi się żelazem),

    Długie leczenie inhibitorami pompy protonowej,

    Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy,

    Nawracające stany zapalne żołądka

Wiele osób kojarzy Helicobacter pylori głównie z wrzodami żołądka. I słusznie, gdyż obecność tej bakterii może do nich doprowadzić. Przypominamy jednak, że tylko u około co dziesiątej zakażonej osoby wykształca się choroba wrzodowa! Dlatego właśnie wrzody nie są jedynym wskazaniem do badania – warto pamiętać o pozostałych, wyżej wymienionych czynnikach.

POSTĘPOWANIE DIETETYCZNE PRZY H. PYLORI

Jak zawsze – podstawą jest dieta. Spożywane przez nas posiłki powinny być lekkostrawne, należy unikać ciężkiego jedzenia, które na dłużej zagości w żołądku. Należy dostarczać duże ilości antyoksydantów (m. in wit C, E, beta-karoten i inne). Niezbędna jest eliminacja napojów drażniących błonę śluzową, takich jak kawa, czarna herbata czy napoje gazowane. Zamiast tego powinniśmy sporo się nawadniać lekkimi i łagodzącymi napojami (woda, napary z nagietka i rumianku). Niewskazane są także ostre przyprawy oraz kakao. Bardzo mocno sugerujemy również wsparcie terapii dobrej jakości probiotykami.

A w jaką broń, której obawia się Helicobacter wyposażyła nas Natura? Opcji jest kilka i niektóre świetnie sprawdzają się w połączeniu ze sobą!

CENNE SKŁADNIKI

    Po pierwsze: Mastika! Jej działanie opiera się na wspieraniu regeneracji uszkodzeń błon śluzowych żołądka i jelit, poprawie procesów trawiennych, oraz wyjątkowo wysokiej skuteczności bakteriobójczej w obliczu H. pylori. Mechanizm jej działania polega na generacji pęcherzyków, morfologicznych anomalii i fragmentacji komórek w komórkach Helicobactera, co prowadziło do ich obumierania. Ogromnym, dodatkowym atutem jest to, że żywica z Chios (inna nazwa na Mastikę) świetnie reguluje i przywraca do zdrowia układ pokarmowy po szkodach wywołanych atakiem ten bakterii. Potwierdziło to wiele badań naukowych. Podsumowując, Mastika jest bardzo skutecznym rozwiązaniem w walce z H. pylori, gdyż działa niszczycielsko na samą bakterię, a dodatkowo „naprawia” szkody przez nią wywołane.

    Miód Manuka: Świetny zarówno w prewencji, jak i hamowaniu wpływu H. pylori na nasz organizm (w tym celu warto łączyć go z olejami bogatymi w kwasy Omega-3 i zażywać na czczo!). Ponadto, jest idealnym remedium na większość dolegliwości układu pokarmowego, charakteryzującymi się m. in niestrawnością, bólem i stanem zapalnym.

    Propolis: Istnieją badania w których propolis stanowił świetne wsparcie dla leczenia tej bakterii. Sam w sobie świetnie sprawdza się na stany zapalne występujące w układzie pokarmowym. Ponadto wzmacnia skuteczność składników niszczących H. pylori, nawet jeśli jest to antybiotyk. W pewnym badaniu (2006 rok, zespół pod kierunkiem A. Nostro) propolis połączony z klarytromacyną zwiększał wyraźnie siłę jej działania. Jeśli decydujemy się na naturalne metody, również warto o nim pamiętać (można go wtedy łączyć z olejem rokitnikowym i uzupełniać kurację innymi produktami).

    Olej z oregano: Sam w sobie ma silne działanie bakteriobójcze, a mechanizm jego działania w przypadku tytułowej bakterii polega na hamowaniu produkowanej przez nią ureazy, w wyniku czego umiera.

    Kurkuma, czarnuszka, czosnek: to kolejni silni sprzymierzeńcy naszego organizmu podczas walki, lub zapobieganiu zainfekowania. Mogą być stosowane prewencyjnie oraz w trakcie leczenia. Wtedy jako dodatek do kuracji często zalecamy napary z korzenia lukrecji.

PODSUMOWANIE

Pozbycie się z organizmu bakterii Helicobacter pylori, oraz naprawienie szkód, jakie powoduje jest rzeczą trudną, ale nie niemożliwą. Każdej borykającej się z nią osobie zalecamy wypróbowanie naturalnych metod. Są one w stanie złagodzić negatywne i nieprzyjemne objawy jego obecności, lub nawet całkowicie usunąć go z ustroju (efekty przyniesie jedynie regularna i skrupulatna dieta połączona z suplementacją).

Produkt dodany do listy życzeń
Product added to compare.