Dzisiaj poruszymy temat naszego zdrowia od trochę innej strony. Zazwyczaj szukamy odpowiedzi na to, jak radzić sobie z już rozwiniętą chorobą, lub jej objawami. Dużo się mówi też o tym, co zrobić, żeby jej zapobiec. W tym tekście krótko odpowiemy sobie na to, dlaczego w ogóle musimy sobie zadawać te pytania. Co, jak i dlaczego doprowadziło do tego, że nasz organizm musi walczyć o zdrowie, oraz w jaki sposób to robi i jak działa nasza odporność.

RODZAJE ODPORNOŚCI

Po pierwsze: ODPORNOŚĆ i UKŁAD ODPORNOŚCIOWY. To od niego wszystko się zaczyna i to właśnie on, stara się nie dopuścić do tego, żeby nasz kontakt z mikrobiomami nie kończył się zainfekowanym organizmem. Nasz układ immunologiczny to wiele połączonych i inteligentnie współpracujących ze sobą narządów. Fizycznie zbudowany jest z tzw. narządów limfatycznych. Dzielą się one na dwa typy. Pierwotne (głównym narządem w tej grupie jest grasica) – odpowiadające za rozwój komórek odpornościowych nazywanych limfocytami. Wtórne, które tworzą środowisko do prawidłowego funkcjonowania tych komórek. Tymi narządami są śledziona, węzły chłonne, tkanka limfatyczna przewodu pokarmowego oraz migdałki. Ale w praktyce można powiedzieć, że znajduje się on w każdym zakątku naszego ciała. To dlatego, że we krwi poza krwinkami czerwonymi znajdują się także białe. Są one najważniejszym elementem układu odpornościowego i podróżują wraz z krwią po całym naszym ciele.

WSPOMAGANIE UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

Dobrą wiadomością jest to, że możemy pomagać mu w jego ważnej pracy! Jest na to kilka sprawdzonych sposobów. Odpowiednia ilość i jakość snu, zbilansowana dieta, aktywność fizyczna, śmiech, dobry nastrój. Ważna jest też troska o nawilżanie skóry. Musimy też dbać o podaż wit C, D, A, B6, folianów, B12, cynku, żelaza, selenu i miedzi. Oto najważniejsze czynniki wspierające działanie murów obronnych naszego organizmu.

KIEDY CHORUJEMY?

Okej, po przedstawieniu głównego bohatera tego tekstu czas powrócić do tytułowego pytania. Otóż chorujemy, gdy nasza odporność nie może poradzić sobie z drobnoustrojami, przez zbyt małą ilość komórek odpornościowych. Są to krwinki białe – limfocyty i komórki żerne – makrofagi. Winna może być też zbyt niska ich jakość, oraz przeróżne zakłócenia czynnościowe. W takich przypadkach szkodliwe drobnoustroje z powietrza, jedzenia i przeróżnych przedmiotów dostać się do wnętrza naszego organizmu. Mogą one znajdować się też w niewidocznych gołym okiem wydzielinach innych ludzi czy zwierząt, są w stanie . Ich drzwiami wejściowymi mogą być nasze błony śluzowe, spojówki i górny odcinek przewodu pokarmowego. Po dostaniu się do organizmu próbują one dostać się i „przyczepić” do zdrowych komórek w naszym ciele. Ale zanim im się to uda i rozpocznie się faktyczna infekcja, mają do przejścia jeszcze kilka przeszkód.

NASZE CIAŁO SIĘ CHRONI

Po pierwsze – nasze ciało jeszcze długo przed dostaniem się drobnoustroju do komórki uruchamia pierwsze mechanizmy, mające na celu zatrzymanie go. Zwiększenie wydzielania śluzu w drogach oddechowych, aby niejako „złapać” w niego wroga i usunąć przy kichaniu/kaszlu. Podobnie biegunka, wymioty, czy podwyższona temperatura – to właśnie pierwsza linia obrony. Warto o tym pamiętać, ponieważ w tym przypadku jak najszybsze zbijanie gorączki czy powstrzymywanie wymiotów nie zawsze może być dobrym pomysłem. Nasz organizm dobrze wie co robi. Pamiętajmy o tym i ufajmy mu. 🙂

DWA TYPY UKŁADU IMMUNOLOGICZNEGO

Jeśli pomimo naszych starań drobnoustroje zetkną się z naszymi komórkami, mamy kolejne fale obronne do dyspozycji. Jest to nasz układu immunologiczny dzielący się na 2 typy: wrodzony i nabyty. Najważniejsze komórki odporności wrodzonej to tzw. makrofagi. Są w stanie zlokalizować i dosłownie „połknąć” wrogą komórkę i ją strawić.

Nieco inaczej działa nabyty układ odpornościowy. W nim znajdują się limfocyty T, które niczym kelnerzy dostarczają wrogie komórki do limfocytów B – które wytwarzając odpowiednie przeciwciała zwalczają przeciwników.

Wszystkie procesy, jakich wymaga odporność, nas niesamowicie energochłonne. Nic więc dziwnego, że gdy odbywają się one w naszych tkankach, odczuwamy zmęczenie, brak apetytu i sił. To zupełnie normalne. Pamiętajmy zawsze, że my, nasze ciało i układ odpornościowy to jedna drużyna. Róbmy wszystko co możemy, aby jak najskuteczniej pomóc mu w walce o nasze zdrowie. Nie forsujmy się i nie blokujmy jego naturalnych reakcji obronnych. Dużo odpoczywajmy i dostarczajmy mu niezbędnych do wykonania pracy składników.

——————-

Zapraszamy na naszego Facebooka.

A także do przeczytania innych, ciekawych postów na naszym Blogu.